Rezydencja księcia Daniela Romanowicza w Chełmie i relikty cerkwi Bogurodzicy w wykopaliskach archeologicznych

W średniowieczu tereny dzisiejszej wschodniej Lubelszczyzny, rozciągające się między Wieprzem i środkowym Bugiem, stanowiły część terytorium określanego jako pogranicze polsko-ruskie, z lokalizowanymi „gdzieś tutaj” słynnymi Grodami Czerwieńskimi. Ów historyczny obszar charakteryzował się niezwykle interesującym krajobrazem kulturowym, ukształtowanym w wyniku „zderzenia” dwóch cywilizacji – zachodniej łacińskiej i wschodniej rusko-bizantyjskiej (Ryc. 1). Ta mozaika społeczno-kulturowa znalazła szczególne odzwierciedlenie w XIII- i XIVwiecznej architekturze rezydencjalno-sakralnej Chełma, Stołpia, Podgórza i Bieławina, dosyć unikatowej i wyróżniającej się grupie budowli na tle budownictwa monumentalnego Europy Środkowo-Wschodniej (Ryc. 2).

Dzięki wieloletnim kampaniom badawczym archeologiczno-architektonicznym udało się odtworzyć historię ośrodka w Chełmie, budowę rezydencji królewskiej oraz świątyń, jak i wyeksponować ich zabytkowe elementy. Los sprzyjał również sakralno-obronnej wieży w Stołpiu – tak w kwestii badań, jak i pod względem stanu zachowania, do dzisiaj bowiem uwagę przyciąga „smukła sylweta” kamiennej budowli. Nieco mniej szczęścia miał donżon w Bieławinie (dzisiaj dzielnica Chełma), który przetrwał do naszych czasów w postaci ruiny, a i stopień rozpoznania nie jest zadowalający. Tajemnicą badawczą pozostaje nadal budowla w Podgórzu-Spasie, którą rekonstruujemy na podstawie kilku odkrytych elementów. O ile identyfikowane z „Grodami Czerwieńskimi” – Czermno-Czerwień i Gródek- -Wołyń już od X–XI wieku pełniły istotne funkcje polityczne, handlowe czy militarne, o tyle obszar chełmski pozostawał na obrzeżu zachodniej Rusi i wschodniej Polski, odda lony od decyzyjnych centrów. Dopiero wiek XIII przyniósł rewolucyjne zmiany w krajobrazie politycznym i kulturowym regionu. Spiritus movens była tu osoba księcia Daniela Romanowicza (ok. 1201–1264), który z powodów politycznych uczynił ośrodek chełmski „stołecznym”, dając tym samym ogromny impuls do rozwoju gospodarczo-kulturowe go całego regionu2 . Jego zaczynem stali się rzemieślnicy różnych specjalności opisywani w Kronice halicko-wołyńskiej: (…) siodlarze i łucznicy i tulnicy i kowale żelaza i miedzi i srebra (…). Na dworze księcia Daniela zredagowano część Kroniki halicko-wołyńskiej, a znaczącą rolę religijną ośrodka podkreślała obecność biskupstwa. Interesującym problemem badawczym dla archeologów, historyków i historyków architektury jest aktywność fundacyjna realizowana przez Romanowiczów.

W Chełmie i jego najbliższym otoczeniu, a więc w Stołpiu, Podgórzu i Bieławinie w przeciągu jednego stulecia wzniesiono aż dziewięć budowli kamiennych i ceglanych pełniących znaczące funkcje świeckie – reprezentacyjno- -obronne oraz sakralne! (Ryc. 3). Część z nich zachowała się do naszych czasów – wieża w Stołpiu nadal przyciąga uwagę zwiedzających, większość jednak znajduje się tuż pod ziemią i czeka na swoje dalsze odkrywanie. Inwestycje architektoniczne fundowane przez Daniela Romanowicza zostały najlepiej przebadane w ośrodku chełmskim, którego przeszłość znamy również z frapujących opisów z Kroniki halicko-wołyńskiej. Już w XVII wieku celem biskupa Terleckiego „było rozpoznanie tajemniczych ruin”, ale dopiero w XX wieku miały miejsce naukowe badania realizowane przez akademika Piotra Pokryszkina (1910–12) i profesorów – Wiktora Zina (1966–68) oraz Andrzeja Buko z zespołem (2010–18; Ryc. 4). Dzięki wynikom tych prac możemy dzisiaj odtworzyć lokalizację i układ zabudowy średniowiecznego zespołu4 . Gród książęcy z rezydencją i kaplicą ulokowano na szczycie Góry Katedralnej – ze względów obronnych, ale przede wszystkim symbolicznych, jako manifestacja władzy. Nieco poniżej wybudowano siedzibę biskupa, świątynię grodową otoczoną cmentarzem oraz naj bliższe zaplecze osadnicze, całość o szacunkowej powierzchni około 7 ha (Ryc. 5). Na zachodniej i północnej część wzgórza rozciągało się umocnione podgrodzie, a u podnóża osada rzemieślniczo-gospodarcza. Największą uwagę przykuwa budowa ośrodka władzy, gdzie rozmach inwestycyjny podkreśla skala założenia, a mianowicie wzniesienie sześciu budowli murowanych: wieże mieszkalno-obronne (budowle B i C), wieża o funkcji rezydencjalnej (D–D1; E–F), kaplica św. Jana (budowla A [?]), mur obwodowy obronny (A1) (Ryc. 6). Część z wymienionych tu budowli została opisana w Kronice halicko-wołyńskiej – niestety, nie wiemy, które z nich możemy powiązać z odkrytymi reliktami, choć niektóre cechy to podpowiadają. Na podstawie badań archeologicznych rezydencję władcy – księcia, a od 1253 roku króla Rusi, możemy identyfikować z budowlami wieżowymi (nr C, B i D; Ryc. 7, 8). Najwięcej danych pozyskano z badań budowli D – była to czworokątna wieża, w części dolnej wzniesiona z ciosów kamiennych, a powyżej z cegły późnoromańskiej. Liczne zdobione elementy i detale architektoniczne podkreślają bogaty wystrój wnętrza i części zewnętrznej obiektu, a jego szczególną funkcję akcentują znalezione tam przedmioty, jak na przykład fragmenty ikonki steatytowej, którą udało się zrekonstruować i którą najpewniej wykonano w jednym z warsztatów bizantyńskich u schyłku XII wie ku5 (Ryc. 9, 10). Z kolei w budynku przylegającym do wieży odkryto lustro brązowe, biżuterię złotą i srebrną, a więc cymelia łączone z elitą książęcą i dworską. Jednym z ciekawszych wątków jest identyfikacja budowli A z kaplicą św. Jana Złotoustego tak dobrze opisaną w Kronice. Odkryte kamienne fundamenty niewiele nam powiedzą o wystroju, ale kiedy sięgniemy do źródła pisanego, wyłania się ciekawy obraz… Z analizy tekstów Kroniki, autorstwa Małgorzaty Smorąg Różyckiej, jak i Dariusza Dąbrowskiego wynika, że murowane (naj pewniej kamienne) cerkwie św. Jana oraz św. św. Kosmy i Damiana (świątynia wymieniona w Kronice, ale niezidentyfikowana w terenie, podobnie jak Świętej Trójcy) reprezentowały typ świątyni czterofilarowej, przykrytej kopułą, a ich portale oraz wnętrza zdobiły dekoracje rzeźbiarskie6 . W cerkwi św. Jana były to antropomorficzne głowice filarów oraz portale (zachodni i północny), prawdopodobnie uskokowe, przyozdobione na odrzwiach lub być może w tympanonie figurami Chrystusa i św. Jana. Kopuła według opisu z Kroniki była: „ozdobiona gwiazdami złotymi na lazurze”, jednak nie wiadomo, czy ściany pokrywały freski. Kronikarz wymienił ikony Zbawiciela, Bogarodzicy, św. św. Michała oraz Symeona, które sprowadzono z Owrucza i Kijowa, oraz trzy okna z witrażami „rzymskimi”, a także podłogę odlaną z miedzi i ołowiu. Takie podłogi to rzecz bardzo rzadka, najczęściej bowiem posadzki układano z płytek kamiennych i/lub ceramicznych. Podobne rozwiązania zastosowano w XII i XIII wieku w cerkwiach włodzimiersko-suzdalskich. Założenie w Chełmie funkcjonowało ponad 150 lat, między XIII a 2. połową/końcem XIV stulecia. Początki książęcej inwestycji budowlanej miały miejsce w latach 30. XIII wieku. Projekt dotyczył budowy rezydencji złożonej z dwóch członów-nasypów – południowego i północnego – na powierzchni których wzniesiono opisaną powyżej zabudowę.

Szczegóły konstrukcyjne założenia – nasyp i zabudowa, pozwalają szukać analogii wśród obiektów typu motte fundacji książęcej lub królewskiej7 (Ryc. 11). Koncepcja budowy grodu w takim kształcie mogła powstać pod wpływem kontaktów z szeroko pojmowaną Europą Zachodnią, skąd niewątpliwie wywodził się warsztat lub warsztaty budowlane zajmujące się kamieniarstwem i produkcją cegły romańskiej użytej w murach rezydencji i cerkwi. Jednak obecny stan badań nie pozwala na ustalenie ich pochodzenia. W związku z pobytem księcia Daniela na dworze królewskim Andrzeja II pod uwagę są brane Węgry, Austria, ale idąc dalej, nawet Niderlandy, w związku z podobieństwami do tamtejszych późnych motte 8. Zarówno na ziemiach pod panowaniem Piastów, jak i na Rusi brak jest analogii do fazy I założenia w Chełmie. Faza II jest już z kolei typowym założeniem jednoczłonowego motte z centralnie usytuowaną murowaną wieżą i zabudową drewnianą. Datowanie powstania ośrodka na 3.–4. dekadę XIII wieku pozwala na uznanie rezydencji za jeden z najstarszych udokumentowanych obiektów typu motte fundacji książęcej na obecnych ziemiach Polski i historycznej Rusi. Działalność fundacyjną Daniela Romanowicza w Chełmie należy także powiązać z budową cerkwi katedralnej Bogurodzicy, której relikty odkryto we wnętrzu XVIII-wiecznej bazyliki pw. Narodzenia NMP. Prowadzone od 2013 roku badania archeologiczno-architektoniczne odsłoniły kamienne mury fundamentowe i ceglane partie naziemne świątyni, którą kronikarz wymienił pod rokiem 1253. Pod względem formy była to niewielka budowla, nawiązująca do typowych dla Rusi cerkwi trójnawowych, czterofilarowych, a jej powstanie datuje się przed połową XIII wieku9 (Ryc. 12). Istotne jest, iż do budowy użyto cegły tzw. „zachodniej” w odróżnieniu od bizantyńskiej (płaskiej) plinfy stosowanej powszechnie na Rusi. Pojawienie się cegły nowego typu, tzw. bruskovogo kirpiča/ брускового кирпича w Kijowie, Haliczu czy Włodzimierzu Wołyńskim w podobnym okresie jak w Chełmie, część badaczy łączy z rozprzestrzenieniem jej na Rusi pod wpływem Daniela Romanowicza. Równie intrygującym problemem, z którym zmierzyli się badacze, jest wystrój architektoniczny i wyposażenie cerkwi Bogarodzicy. Próbę rekonstrukcji podjęto w oparciu o opisy w Kronice halicko-wołyńskiej oraz na podstawie danych wykopaliskowych. Zdaniem Dariusza Dąbrowskiego w cerkwi soborowej (Bogarodzicy) przed carskimi wrotami znajdowała się misa z czerwonego marmuru oraz najpewniej cyborium, a także ikony zdobione: „kamieniem drogim i bisiorem i złotem”10.

Być może jednym z wymienionych była ikona Matki Boskiej (zwanej Chełmską), którą odnaleziono w 2000 roku w Muzeum w Łucku (Ukraina). Wyniki badań laboratoryjnych i analiz chronologiczno-stylistycznych sugerują jej powstanie w XII wieku w Konstantynopolu. Posadzkę świątyni pokrywały wielobarwne szkliwione płytki posadzkowe, odkryte w trakcie badań archeologicznych i datowane na XIII wiek. Obraz sfery sacrum uzupełniają znaleziska dewocjonaliów – składany krzyż (tzw. enkolpion) oraz skrzydło ikonki podróżnej, które pozyskano z badań osady i podgrodzia (Ryc. 13–14)

Budowle chełmskie nie wyczerpują listy obiektów murowanych wzniesionych w tym okresie i łączonych z dynastią Romanowiczów. Kolejnym jest zespół wieżowy usytuowany w miejscowości Stołpie oddalonej 9 km od Chełma i zachowany do dziś (Ryc. 15). Badania realizowane u progu XX wieku, a także w latach 70. oraz pomiędzy 2003 a 2005 roku pozwalają podsumować ich wyniki11. Głównym elementem założenia pozostaje kamienna wieża z kilkoma kondygnacjami, z których najwyższa nawiązywała formą do kaplicy – ośmiobocznej, zamkniętej apsydą z dwiema liturgicznym wnękami (Ryc. 16). Z kolei drewniana część mieszkalno-gospodarcza zajmowała czworokątny, podwyższony dziedziniec. Zespołowi przypisuje się rozbudowaną funkcję – monastyczną oraz mieszkalno-obronną. Podobnie jak w Chełmie do budowy użyto piaskowca trzeciorzędowego, ale wewnętrzne lico ściany kaplicy wyłożono ceglaną okładziną. Zabytki archeologiczne odkryte w kontekstach założenia, takie jak buława z brązu, ceramika naczyniowa, płytki posadzkowe, bransolety szklane, kłódki cylindryczne czy groty strzał i bełty, datują jego funkcjonowanie pomiędzy XII a XIII wiek (Ryc. 17). Jako fundatora wskazuje się księcia Daniela. Prawdopodobna jest także hipoteza, iż budowla została wystawiona dla jego matki – księżnej Marii (?), jako założenie klasztorne. Ostatnie odkrycia elementów drewnianych na terenie otaczającym zespół i ich datowanie na koniec XII wieku wskazują na nieco wcześniejsze zasiedlenie i użytkowanie otoczenia wieży. Średniowieczną metrykę, fundację Romanowiczów oraz najpewniej związki chronologiczno-funkcjonalne ze stołpijskim założeniem można przypisać kolejnej budowli kamiennej, odkrytej w Podgórzu-Spasie oddalonym o 1,5 km od Stołpia. Jest to budowla najsłabiej rozpoznana z dotychczas prezentowanych. W wyniku badań archeologiczno-architektonicznych prowadzonych w latach 90. XX wieku w prezbiterium obecnego XVII-wiecznego kościoła odkryto mury orientowanej jednonawowej kaplicy z prostokątnym prezbiterium12(Ryc. 18).

Mury budowli zostały wzniesione z miejscowego zlepieńca trzeciorzędowego oraz ciosów piaskowca glaukonitytowego, a więc materiałów charakterystycznych dla średniowiecznego budownictwa tzw. okresu „danielowskiego”. Z kolei podkreślony w źródłach pisanych związek funkcjonalny Stołpia ze Spasem (obecnie Podgórze), a także forma budowli, użyty materiał budowlany i kontekst historyczny wskazują na XIII-wieczną chronologię (wg A. Kasiborskiego i M. Stasiaka – przełom XIII/XIV wieku). Choć trudno jednoznacznie łączyć powstanie budowli z osobą Daniela Romanowicza, niewątpliwie jednak fundatorem mógł być tylko ktoś z dynastii Romanowiczów władających tym terenem bezpośrednio do 1323/1340 roku. Według P.A. Rappoporta mogła to być budowla w typie wieży obronnej, ale nie da się wykluczyć funkcji sakralnej13. Ostatnim prezentowanym obiektem murowanym jest wieża kamienna z Bieławina (obecnie dzielnica Chełma), wybudowana na piaszczystym wyniesieniu w dolinie rzeki Uherki (Ryc. 19). Badania archeologiczne powierzchniowe i wykopaliskowe, zainicjowane w 1909 roku, a następnie realizowane w latach 60., 70., 80. i 90. XX wieku, potwierdziły intensywne osadnictwo XII–XIII-wieczne, na które składały się osiedla rolnicze i produkcyjno-rzemieślnicze. W ich centrum pozostawała budowla kamienna na planie prostokąta, wzniesiona z lokalnego piaskowca trzeciorzędowego i glaukonitytowego – ten ostatni stosowano już tylko dekoracyjnie (Ryc. 20). Z rumowiska wieży pozyskano również cegłę „palcówkę”, co sugeruje wykorzystanie także tego typu materiału. Obiekt pod względem surowca, techniki budowlanej i parametrów użytkowych nawiązywał do wieży wzniesionej w grodzie chełmskim, której powstanie w 2 fazie założenia odnosi się do lat 40.–50. XIII wie ku, a długi okres funkcjonowania zamykał się w 2. poł. XIV wieku. Budowę wieży mieszkalno-obronnej w Bieławinie w oparciu o zabytki archeologiczne i dane architektoniczne określa się pomiędzy poł. XIII a pocz. XIV wieku.

Wśród fundatorów i użytkowników budowli najczęściej wymienia się Jerzego Lwowicza (zm. 1308) i Jerzego Narymuntowicza zarządzającego Chełmem pomiędzy 1352–137714. Obiekty tego typu określane jako donżony – wieże mieszkalno-obronne, były charakterystyczne dla całej europejskiej architektury XI–XIII wieku. Budowle ufundowanie przez Romanowiczów (lub łączone z dynastią) w przeciągu XIII wieku (do początku/połowy XIV wieku) w Chełmie i okolicach to założenia zróżnicowane funkcjonalnie, ale zbliżone technologicznie – pod względem użytych materiałów i techniki wykonania. Ich koncentracja podkreślała znaczenie i rangę polityczno-kulturową Chełma i regionu oraz wskazywała na długofalowe zainteresowanie dynastii tymi terenami. Oczywiste jest, iż tylko warstwa rządząca dysponowała odpowiednimi funduszami do sfinansowania wieloletnich przedsięwzięć budowlanych, w tym wypadku rezydencji, monastyru czy cerkwi. Do wykonania inwestycji została sprowadzona strzecha budowlana lub kilka warsztatów, zapewne spoza granic Rusi i najpewniej spoza Polski, być może z Królestwa Węgier czy Cesarstwa Niemieckiego. W Kronice halicko-wołyńskiej nie zostali wymienieni kamieniarze czy strycharze, ale pisząc o „Niemcach i innoplemieńcach”, wskazywano na obecność różnoetnicznych grup, spośród których mogli się wywodzić owi specjaliści. Rewolucję technologiczną spowodowało zastosowanie nowych materiałów budowlanych w postaci kamienia i cegły. Do ich wykorzystania potrzebne były nieznane dotąd w regionie umiejętności wydobycia, transportu i obróbki kamienia czy produkcji cegieł. Materiał kamienny pozyskiwano z okolicznych pagórów kredowych (Pagór Janowski, Stawska Góra), na których szczytach najdowały się pokłady piaskowca trzeciorzędowego, i w mniejszym stopniu, glaukonitytowego, określanego jako zielony kamień chełmski. Ten ostatni był podstawowym surowcem w pierwszych inwestycjach Romanowiczów.

Wzniesienie dziewięciu budowli murowanych zarówno świeckich, jak i sakralnych w Chełmie i jego najbliższych okolicach odnoszone jest głównie do XIII – pocz./poł. XIV wieku i łączone z dynastią Romanowiczów. Fundowane założenia miały zróżnicowane funkcje: rezydencjalno-obronne i sakralne w Chełmie, monastyczne i obronne w Stołpiu i Podgórzu-Spasie oraz mieszkalno-obronne w Bieławinie. Warto podkreślić również ich symboliczne znaczenie, służące wzmocnieniu prestiżu władzy książęcej. Niezwykle interesująca pod względem badawczym i społeczno- -kulturowym jest również koincydencja z jednej strony cech budownictwa zachodnioeuropejskiego (rezydencja w Chełmie typu motte) i stosowanych materiałów budowlanych (cegła późnoromańska/ wczesnogotycka) z sakralnymi budowlami w typie rusko-bizantyńskimi wraz z ich wschodnim wystrojem znanym z opisów Kroniki halicko-wołyńskiej. Ta urokliwa i niepowtarzalna średniowieczna mozaika kulturowa mogła się pojawić właśnie na obszarach pograniczy „…dla których nic nie jest oczywiste – tożsamość, pochodzenie…”15.

Dr Tomasz Dzieńkowski

Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Edukacji i Nauki w ramach programu „Doskonała Nauka II”