Dołhobyczów: święto parafialne ku czci świętego Symeona Słupnika

W niedzielę 14 września br. cerkiew w Dołhobyczowie (parafia Hrubieszów) przeżyła swoją „Paschę” – święto ku czci patrona świątyni św. Symeona Słupnika. Przybyli na nie wierni parafii hrubieszowskiej oraz wierni z Chełma, Dołhobyczowa, Oszczowa, Gołębi i innych okolicznych miejscowości, a także liczni pielgrzymi z Włodzimierza Wołyńskiego i Nowowołyńska (Ukraina) wraz ze swym duszpasterzem, ks. Aleksiejem Nikitiukiem – rektorem szkoły dyrygentów w Włodzimierzu Wołyńskim. W 110. rocznicę od wybudowania świątyni była sprawowana uroczysta Boska Liturgia, której przewodniczył ks. Aleksiej Nikitiuk w asyście lokalnego duchowieństwa: ks. Jana Kota, ks. Pawła Janiela oraz ks. protodiakona Wadima Sztemburskiego. Nabożeństwo zakończyło się uroczystą procesją wokół cerkwi. Proboszcz hrubieszowskiej parafii, ks. Jan Kot podziękował za przybycie i wspólną modlitwę wiernym, pielgrzymom oraz duchowieństwu. Szczególne słowa wdzięczności skierował do pielgrzymów za ich ofiarne serca i prezent, który przywieźli do cerkwi: ikony dwunastu wielkich świąt, ikonę Zmartwychwstania Pańskiego oraz ikonę św. Symeona Słupnika. Ks. protodiakon Wadim przekazał ks. Aleksieju ikonę św. Mikołaja Cudotwórcy od arcybiskupa Abla wraz ze słowami wdzięczności za długoletnią współpracę cerkiewną. Dołhobyczowska cerkiew została wybudowana w 1904 roku i posiada oryginalną architekturę nawiązującą do kanonów sztuki bizantyjskiej Po II wojnie światowej, na skutek wysiedleń prawosławnej ludności ukraińskiej w latach 40. XX wieku i odebrania świątyni Kościołowi prawosławnemu, cerkiew popadła w całkowitą ruinę, a na jej kopułach wyrosły drzewa. Dopiero w drugiej połowie lat 80. XX wieku Kościołowi prawosławnemu udało się odzyskać tą jakże piękną i zabytkową świątynię. W latach 2007-2010 przeprowadzony został gruntowny remont ze środków Funduszu Norweskiego. Fot.: Damian Kot