Uroczystości w Kopytowie

Dzień 3 lutego, w XXXV niedzielę po Pięćdziesiątnicy dla prawosławnej społeczności w Kopytowie jawił się szczególnie podniosłym wydarzeniem. Bowiem w tym dniu zbiegły się różne okoliczności, które zapewne zapiszą się głęboko w sercach wiernych tej małej wioski, położonej na południowym Podlasiu. Przed rozpoczęciem Boskiej Liturgii miało miejsce poświęcenie przez abpa Abla okładu na św. ołtarz oraz zaprestolnej ikony. Obudowa dębowa została sfinansowana dzięki ofiarności różnych mieszkańców białostockich parafii. Hasłem przewodnim kolekty była „Ofiara rodziców za dzieci”. Rodzice zawierzający swoją ufność wszechmogącemu Stworzycielowi składając ofiarę, przekazywali imiona swojego potomstwa, które będą wspominane na każdej św. Liturgii i każdym nabożeństwie celebrowanym w Cerkwii św. Jana Teologa w Kopytowie. Drugim nabytkiem do świątyni był kiot – za ołtarzowa ikona Jezusa Chrystusa „Car Sławy”, ofiarowana przez pana Tadeusza Kunę z rodziną, wyjątkowych sympatyków prawosławia. Na uroczystościach wspólnie modlili się ks. mitrat Wincenty Pugacewicz, rezydent Parafii św.św. Braci Cyryla i Metodego w Białej Podlaskiej, o. Sofroniusz, hieromnich z Klasztoru św. Onufrego w Jabłecznej, oraz ks. protodiakon Jerzy Dmitruk z Parafii św. Jana Klimaka na warszawskiej Woli, wieloletni diakon katedry lubelskiej. W trakcie św. Liturgii na małym wejściu Ekscelencja nagrodził proboszcza parafii ks. Marcina Chyla nabiedrnikiem, pierwszą kapłańską nagrodą. W słowie poprzedzającym, arcybiskup przypomniał o znaczeniu duchowym tej liturgicznej szaty, która w rzeczywistości nie oznacza wyróżnienia, lecz napomina do motywacji w dalszym sumiennym służeniu Świętej Prawosławnej Cerkwi. W homilii do wiernych hierarcha przypomniał o wielkim znaczeniu uczestnictwa każdego wierzącego w św. Liturgii. Bo tylko ona skupia w sobie niebo i ziemię, pozwalając doświadczać fizycznie przyszłych dobrodziejstw życia wiecznego. Kontynuując, podkreślił, że dzień niedzielny jest święty, naznaczony przez samego Boga, zobowiązujący zdrowych duchowo ludzi do jego odpowiedniego przeżywania. Nad stroną śpiewu liturgicznego czuwał chór cerkwi prawosławnej pw. Wszystkich Świętych Ziemi Wołyńskiej, „Wołyńskie Dzwony” z Łucka (Ukraina) pod dyrygenturą pani Mariji Fedosiuk–Wisłockiej. Uczestnicząc w XVIII Międzynarodowym Festiwalu Kolęd Wschodniosłowiańskich w Terespolu, chór podczas świątecznego nabożeństwa zaprezentował oryginalną linię melodyczną, której mury świątyni w Kopytowie jeszcze nie słyszały.   W końcowym słowie zwrócił się do wiernych abp Abel, dziękując duchowieństwu, chórowi, obecnym i nieobecnym ofiarodawcom i wszystkim przybyłym wiernym. W szczególności wyrazy uznania hierarcha skierował do pana Tadeusza Kuny, małżonki Ewy i synów, mówiąc, że sposób ich poświęcenia dla Cerkwi świadczy o wielkim szacunku dla wiary prawosławnej. Chęć pomocy świątyniom w całej diecezji lubelsko – chełmskiej rozpoczynając od Tarnogrodu, Biłgoraja, Zamościa, a na Kopytowie kończąc, daje świadectwo umiłowania i ludzi oddających się modlitwie oraz cerkwiom, gdzie swoją przysłowiową złotówkę rodzina państwa Kunów ofiarowała. Wyrazy uznania Ekscelencja skierował również do proboszcza, dziękując mu za wszystko czego dokonał, od momentu ustanowienia parafii w Kopytowie jako samodzielnie funkcjonującej jednostki, a ks. Marcina Chyla pierwszym proboszczem. Na zakończenie uroczystości ks. protodiakon Jerzy Dmitruk wzniósł modlitewną prośbę wielu lat życia Świętemu Soborowi PAKP, proboszczowi parafii, ojczyźnie, władzom, ofiarodawcom i wszystkim biorącym udział w tym ważnym dla życia wspólnoty wydarzeniu. fot. Damian Dmitruk i Radosław Wołosiuk