Relacja z XIV Pieszej Pielgrzymki Jabłeczna- św. Góra Grabarka

Niedziela, 13 sierpnia 2006 r., krótki molebień i o godz. 15.00 grupa 136 pielgrzymów, w przeważającej większości młodzież z parafii diecezji lubelsko – chełmskiej (z Białej Podlaskiej, Lublina, Międzylesia, Sławatycz, Kobylan, Terespola, Kostomłot, Kodnia, Włodawy, Zabłocia, Puław, Tarnogrodu, Holeszowa) wyruszyła z monasteru w Jabłecznej w drogę, której celem było dotarcie na święto Przemienienia Pańskiego na św. Górę Grabarkę. Oprócz ww. miejscowości było kilka osób z diecezji warszawsko – bielskiej, wrocławsko – szczecińskiej i białostocko – gdańskiej. Najstarszą uczestniczką była pani Wiera Budniczuk (87 lat) z Kostomłot, która opowiadała nam o trudnym dla prawosławnych okresie za czasów jej młodości. Duchową opiekę nad pielgrzymami roztaczali ks. Marcin Gościk z Białej Podlaskiej oraz ks. Andrzej Łoś z Lublina. Metą pierwszego dnia naszego pielgrzymowania był Kodeń. Drugi etap naszej pielgrzymki rozpoczęliśmy Świętą Liturgią celebrowaną przez naszych opiekunów duchowych i odśpiewaną wspólnie przez nas wszystkich. Po nabożeństwie arcybiskup Abel dokonał oświęcenia wody. Następnie zwracając się do zebranych wyraził ogromne zadowolenie, że wśród pielgrzymów jest tak duża grupa młodych ludzi. Po wspólnym śniadaniu, w strugach deszczu, wyruszyliśmy w kierunku Kostomłot, a dalej do Terespola. Trzeci dzień obejmował najdłuższy odcinek- 35 km – do Pawłowa Starego. Kolejny, czwarty już dzień zaprowadził nas nad brzeg Bugu. Aby dostać się na drugą stronę musieliśmy płynąć promem. A więc na sw. Górę i szliśmy i płynęliśmy… Z Mętnej zostało nam do pokonania zaledwie 17 km. Wprawieni już przez kilka dni w marszu ok. godz.13.00 ujrzeliśmy cel naszego pielgrzymowania – św. Górę Grabarkę i powtarzając za słowami pieśni „kak etoj czudnyj lies sosnowyj ko chramu gołowu skłonił”, śpiewając troparion święta trzykrotnie okrążyliśmy cerkiew na kolanach. Po molebniu przed Iwierską Ikoną Matki Bożej poświęciliśmy krzyże, które przynieśliśmy w różnych intencjach z nadzieją, że nasze modlitwy zostaną wysłuchane, i zakopaliśmy je wszystkie razem obok tych, przyniesionych w ubiegłych latach. Po naładowaniu akumulatorów duchowych przyszedł czas na regenerację sił fizycznych. Podobnie jak przez cały czas trwania pielgrzymki, wspólnie posililiśmy się i odpoczywaliśmy przed całonocnym czuwaniem. Niewątpliwie pielgrzymka ta wprowadziła nas w modlitewny nastrój, za sprawą wspólnie śpiewanych pieśni, troparionów i akatystów, co pozwoliło nam lepiej wewnętrznie nastroić się do świętowania Przemienienia Pańskiego. Ktoś może powiedzieć że 5 dni to szmat czasu, a i odległość 120 km to niemało, ale nam ten czas upłynął bardzo szybko, niektórzy wręcz stwierdzili że za szybko. Pielgrzymka nie tylko wzbogaciła nas duchowo, ale również była doskonała okazją do zgłębienia wiedzy o prawosławiu oraz umożliwiła integrację naszej młodzieży. Namacalnym dowodem naszej jedności było wejście na św. Górę w czerwonych koszulkach z logo naszego bractwa. W imieniu wszystkich pielgrzymów serdecznie dziękujemy duchowieństwu i wiernym, którzy witali i przyjmowali nas na całej trasie naszej pielgrzymki oraz wszystkim ludziom dobrej woli, którzy pomagali w organizacji. Na pochwałę zasługuje służba porządkowa, dzięki ich sprawnej organizacji bezpiecznie dotarliśmy do celu. Wszystkim wam Spasi Gospodi fot. Mariusz Osypiuk