Obchody 60 rocznicy akcji „Wisła” w Białej Podlaskiej

28 października w Białej Podlaskiej miały miejsce uroczystości kończące tegoroczne obchody 60 rocznicy „Akcji Wisła”. KRÓTKA LEKCJA HISTORII Akcja Wisła dotknęła tereny Łemkowszczyzny, Chełmszczyzny, Lubelszczyzny oraz południowe Podlasie. Zaczęła się 26 kwietnia 1947 roku i trwała mniej więcej do sierpnia ’47. Państwowa Komisja Bezpieczeństwa nakazała wysiedlić Łemków i Ukraińców, a co za tym szło wszystkich wyznawców Prawosławia, ponieważ oficjalnie mieli ukraińską narodowość. W ten sposób chciano zniszczyć naszą wiarę, rozmieszczając prawosławnych w ówczesnych województwach: olsztyńskim, koszalińskim, wrocławskim, zielonogórskim, gdańskim, opolskim i poznańskim. Wielu wysiedleńców oraz duchownych osadzono w obozie pracy w Jaworznie. Długo można by mówić o tych tragicznych wydarzeniach, ale wystarczy po prostu wyobrazić sobie, że przychodzi do naszego domu ktoś i każe nam się pakować i jechać w nieznane strony. MIAŁO NAS NIE BYĆ… Uroczystości upamiętniające akcję Wisła w Białej Podlaskiej zaczęły się już w sobotę, podczas wsienoszcznoho bdienija. W czasie nabożeństwa śpiewały dwa chóry – z Ukrainy i Białorusi. W niedzielę przybył Jego Eminencja Metropolita Sawa, JE arcybiskup Abel oraz JE Nikodem biskup diecezji Wołyńsko – Kowalskiej. Hierarchów przywitali najmłodsi wierni, Chór Dziecięco – Młodzieżowy działający przy bialskiej parafii. Metropolita w swojej homilii wspominał wydarzenia sprzed 60 lat, mówił też o tym jaką rolę odgrywa w życiu człowieka dom. Modły licznie przybyłych duchownych i wiernych wspomagał piękny i różnorodny śpiew kilku chórów z zagranicy oraz chóru BMP Diecezji Lubelsko – Chełmskiej. Liturgię zakończyła procesja połączona z poświęceniem pomnika z tablicą upamiętniającą akcję Wisła, jej ofiary i uczestników. Pomnik wykonany jest z kamienia, ma kształt łodzi symbolizującej Cerkiew, która to ciągle płynie, w łodzi stoi krzyż – to ludzie, którzy nieśli ciężki krzyż, a nie wyrzekli się swojej wiary, ludzie, którzy cierpieli z powodu swej wiary, ludzie, którzy mimo wszystko wierzą, choć doświadczyli tych trudnych chwil. …A JESTEŚMY Po Świętej Liturgii wszyscy udaliśmy się do nowego budynku, który powstał dla nas, młodych ludzi. Metropolita Sawa dokonał poświęcenia Podlaskiego Centrum Kultury Prawosławnej. Na wszystkich czekał poczęstunek, po którym można było udać się do Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 na koncert muzyki cerkiewnej: „Skarby Kultury Podlasia”. Koncert ten ze względu na realizowany projekt „To co nas łączy. Cegiełką do…” nabrał rangi międzynarodowego, gdyż zaśpiewały podczas niego chóry z państw partnerskich: Ukrainy, Białorusi i Polski. „W NASZEJ LUBELSZCZYNI SUMNI DNI NASTAŁY… …koły naszy lude na zachid jichały” – śpiewał chór BMP diecezji Lubelsko – Chełmskiej. O tych smutnych dniach mówił Metropolita Sawa oraz Władyka Abel w czasie koncertu. To właśnie ordynariusz naszej diecezji powiedział te ważne słowa: „Miało nas nie być, a jesteśmy”. Publiczność wysłuchała również wiersza napisanego przez jedną z uczestniczek tych wydarzeń. Były to bardzo bezpośrednie, a zarazem proste słowa, które chyba najbardziej przybliżały przeżycia ludzi pamiętających rok 1947. Mieliśmy też okazję usłyszeć rozmowę z panią Marią Lewczuk z Międzylesia. Kobieta ta szczególnie przeżyła „Akcję Wisła”, ponieważ została wzięta do obozu pracy w Jaworznie. Na koniec koncertu wszystkie chóry wspólnie zaśpiewały zebranym „Mnogaja leta”. PAMIĘĆ ZOSTANIE Rany wyrządzone przez „Akcję Wisła” goją się, ślady zacierają, ci którzy ją przeżyli -umierają, ale powinniśmy pamiętać o tych wydarzeniach. To jest część historii naszej Cerkwi, część historii ziemi, na której żyjemy, a także część historii rodzin wielu z nas. Powinniśmy też modlić się do Boga i Świętych Męczenników Ziemi Chełmskiej i Podlaskiej, aby już nigdy te wydarzenia się nie powtórzyły… fot. Mariusz Osypiuk