Motocykliści na szlaku bieżeńców

W połowie 1915 roku pośród rzeszy bieżeńców udających się przed nadchodzącym frontem na wschód była grupa z Hostynnego. Wraz ze swoim duchownym, diakonem Janem Kotorowiczem, bieżeńcy z Chełmszczyzny dotarli aż na tereny dzisiejszego Uzbekistanu i Tadżykistanu. W stulecie tegoż wydarzenia odbył się „Motocyklowy Przejazd Szlakiem Bieżeństwa 1915-2015 Hostynne-Uhrusk” upamiętniający pierwsze tygodnie tułaczki. W wycieczce brali udział nie tylko motocykliści, ale także osoby podróżujące własnymi samochodami. Szlak wiódł przez Hostynne, Teratyn, Chełm, Brzeźno i Uhrusk. Uczestnicy przejazdu mieli okazję zapoznać się z architektura sakralną regionu, zarówno z obecnymi kościołami rzymskokatolickimi (Hostynne, Teratyn, Górka Chełmska) jak i cerkwiami prawosławnymi (Chełm, Uhrusk, Brzeźno), poznać jej symbole podczas wygłaszanych prelekcji (Ikona Matki Bożej Chełmskiej, król Daniel Halicki, św. ks. płk Bazyli Martysz) i wziąć udział w panichidzie odsłużonej za ofiary bieżeństwa (Brzeźno). Na poszczególnych etapach przejeżdżający witani byli przez gospodarzy odwiedzanych miejsc: ks. Pawła Wróbla, ks. mitrata Jana Łukaszuka, ks. prot. Jerzego Ignaciuka. Wyjazd zakończono w Brzeźnie ogniskiem u Pana Władysława Kowalskiego oraz przedstawieniem pt. „Chełmskie bieżeństwo” w wykonaniu dzieci i młodzieży z ukraińskiej szkoły niedzielnej w Lublinie w reżyserii Łesi Soboliwśkiej. Organizatorem przedsięwzięcia było Towarzystwo Ukraińskie z Lublina, Bractwo Młodzieży Prawosławnej Diecezji-Lubelsko-Chełmskiej i historyk Mariusz Sawa. Fot.: Zygmunt Sawa, Mariusz Sawa