Kolędnicy z Zabłocia

„Od chaty do chaty”, przez lasy, pola i kolejne wsie… Tak kolędnicy z Parafii Prawosławnej pw. Św. Mikołaja w Zabłociu wraz z proboszczem ks. Tomaszem Wołosikiem przez cztery dni, nie zważając na zmienną aurę, odwiedzali parafian, by zanieść im dobrą nowinę o nowonarodzonym Chrystusie i swoim śpiewem rozweselić ich domostwa. Najmłodszy kolędnik miał dwa latka i może nie pomagał zbyt wiele swoim głosem, ale dzielnie dzwonił dzwoneczkami i jeszcze dzielniej zjadał cukierki, którymi gospodarze obdarowywali niestrudzonych śpiewaków.          Łzy wzruszenia, drżący głos, uśmiech na twarzy i gospodarze czekający u bram – to wszystko utwierdza w przekonaniu, że warto było wyruszyć już piąty raz z gwiazdą w ręku i jak nakazuje zwyczaj stary poprzez pieśń dać wyraz naszej wiary i radości, że oto wśród nas zagościł Zbawiciel.          Wszystkim kolędnikom serdecznie dziękujemy za to, że poświęcili swój czas, swoje pojazdy, a przede wszystkim swoje głosy i mamy nadzieję, że za rok z równie wielkim entuzjazmem i zapałem podejdą do wspólnego kolędowania. Serdecznie dziękujemy również tym , którzy kolędników przyjęli, częstowali słodkościami i wspierali dobrym słowem.