Rodzinne kolędowanie w Zabłociu

W tym roku, podobnie jak i w poprzednim, w parafii pw. św. Mikołaja w Zabłociu odbyło się tradycyjne kolędowanie z gwiazdą. Odwiedzenie wszystkich parafian, często mieszkających gdzieś daleko pod lasem, w znacznej odległości od wsi, kolędnikom zajęło aż cztery dni. Przez cztery świąteczne dni w śniegu po kolana, a nawet w marznącym deszczu przemierzaliśmy znaczne odległości, by wieść o nowonarodzonym Dzieciątku dotarła do każdego domu. Gniadego konia zastąpił terkoczący traktor, sanie – dwukołowy wóz, nie zabrakło nawet snopków słomy, które osłaniały kolędników i gwiazdy od smagającego wiatru. W każdym domu czekał odświętne nakryty stół z zapaloną świecą Eleosu, domownicy w białych, nakrochmalonych koszulach, słodycze dla czasem już utrudzonych śpiewaków i… ciepły piec kaflowy, co szczególnie doceniali niektórzy z nas. Kolędowanie w Zabłockiej parafii już po raz drugi zostało zorganizowane z inicjatywy ks. proboszcza Tomasza Wołosika. Pod jego kierownictwem w okresie postu filipowego dzieci i młodzież z Klubu Otwartych Głów „Hagia Sophia”, działającego w ramach Bractwa Młodzieży Prawosławnej, odnowili kolędniczą gwiazdę i przypominali kolędy. W święta do młodzieży dołączyli rodzice oraz dziadkowie i tak oto w rodzinnej atmosferze słowami kolęd opowiadaliśmy historię Bożej Rodziny, Mędrców ze Wschodu, pasterzy i wszystkich, którzy zgromadzili się w betlejemskiej stajence. Zebrane w ten sposób ofiary przeznaczymy w tym roku na pozłocenie dachu kapliczki, która stoi na miejscu prestołu pierwszej Zabłockiej świątyni oraz na wymianę ikon w bramach wiodących do cerkwi. Mamy nadzieję, że kolędowanie wpisze się na stałe w tradycję parafii w Zabłociu i za rok nikt nie będzie potrafił wyobrazić już sobie Świąt bez wesołych kolędników.