Obóz studencki w Grecji

Katedra św. Dymitra w Salonikach, Akropol w Atenach, Kanał Koryncki, antyczny teatr w Epidauros, monaster św. Nektariusza na Eginie, ruiny świątyni Apollina w Delfach oraz Meteory to jedne z wielu przepięknych zakątków Grecji, które odwiedziła grupa prawosławnych studentów z Polski. Młodzież akademicka, w większości z diecezji lubelsko-chełmskiej, w dniach 31.08-13.09. wypoczywała nad Morzem Egejskim w Ośrodku Parafialnym w Kalamos. Oprócz zwiedzania malowniczej Hellady, kąpieli morskich i słonecznych młodzi ludzie mieli niepowtarzalną okazję doświadczenia bardzo rodzinnej i serdecznej atmosfery panującej wśród miejscowej społeczności prawosławnej. Poprzez naukę greckich piosenek i tańców studenci poznawali kulturę gospodarzy. Mieli możliwość degustacji tradycyjnych narodowych potraw, a także poznali tajniki parzenia greckiej kawy i górskiej herbaty. Duchową opieką ponad 50 osobową grupę młodych pielgrzymów otoczyli o. Andrzej (Borkowski)- duszpasterz młodzieży akademickiej w Lublinie i ks. Marcin Gościk – opiekun BMP Diecezji Lubelsko-Chełmskiej. Wiele można by pisać o historii i pięknie odwiedzanych każdego dnia miejsc, lecz atmosferę obozu lepiej oddadzą wspomnienia uczestników. Oto kilka komentarzy zapisanych w drodze powrotnej: Magda z Białegostoku: Grecja… wiele wspomnień powraca gdy wypowiadam to jedno słowo. Palące słońce na Akropolu. Smak lukumi (galaretki wyrabiane w miąższu winogron) i greckiej kawy, którymi częstowano nas w monasterach. Ciekawe opowieści o. Andrzeja o odwiedzanych miejscach. Sprint po piłkę roześmianego o. Marcina podczas wygranego meczu z Grekami. Kolce jeżowców w stopach i życzliwy uśmiech Asi śpieszącej z apteczką na pomoc. Niesamowity smak owoców morza przyrządzanych przez naszych gospodarzy. Wesoły autokar rozbrzmiewający rytmami greckich, białoruskich, ukraińskich i polskich piosenek. Najbardziej jednak w mojej pamięci utkwiła miłość i życzliwość naszych greckich gospodarzy, o. Polikarpa i o. Serafima, którzy jak uczy Chrystus dawali nam tak wiele nie oczekując nic w zamian. Dawid z Chełma, twierdzi iż: obóz w Grecji był doskonałą okazją do poznania tamtejszej kultury. Na każdym kroku spotykaliśmy się z ogromną gościnnością Greków, którzy poświęcali swoje codzienne obowiązki, aby jak najefektowniej zaplanować nam każdy dzień pobytu. Przepyszne potrawy, którymi nas goszczono dodawały energii do zwiedzania przepięknej i bogatej kulturowo Hellady. Zobaczyliśmy bardzo wiele monasterów. Niewątpliwie największe wrażenie na męskiej części obozu wywarł Monaster w Paraklicie, w którym obowiązuje reguła atoska (zakaz wstępu kobiet). Zapamiętaliśmy to szczególne miejsce, w którym m.in. mieści się wydawnictwo, wysyłające prawosławne książki niemal do każdego zakątka na ziemi. O. Atanazy, jeden z tamtejszych mnichów pochodzący z Polski, oprowadzając nas po cerkwi oraz jadalni nie zapomniał o akcentach narodowych. Miło się nam zrobiło na duszy, gdy pośród kanonu świętych na jednej z ikon w jadalni dostrzegliśmy męczennika Gabriela. Oprócz ascetycznego oblicza prawosławia w monasterach mogliśmy dostrzec także odmienne oblicze naszej wiary w parafii św. Maryny w Atenach, u o. Serafima. Ta tętniąca życiem parafia ugościła nas niezwykle zacnie. Mieliśmy okazję zaobserwować jacy naprawdę są Grecy – weseli i spontaniczni, ale przede wszystkim pamiętający o swojej wierze. Natomiast Marysia z Lublina uważa, że: był to bardzo udany wyjazd dzięki któremu poznałam wielu ciekawych ludzi oraz jako „osoba sympatyzująca z prawosławiem” dowiedziałam sie wiele na jego temat – nie tylko dzięki wizytom w monasterach ale także poprzez rozmowy z koleżankami i kolegami. Najbardziej w pamięci utkwił mi ostatni z odwiedzonych monasterów, w którym żył mnich Porfiriusz, czyniący cuda swoją gorliwą modlitwą jeszcze za życia. Jeżeli przytoczone opinie zachęciły Was do odwiedzenia pięknej Grecji zapraszamy w następnym roku, a teraz zachęcamy od obejrzenia kilku zdjęć. Obóz studencki w Grecji zorganizowany został z błogosławieństwa abpa Abla- ordynariusza diecezji lubelsko-chełmskiej przez Fundację Dialog Narodów przy wsparciu Cerkwi w Grecji, za które serdecznie dziękujemy. Zdjęcia: Elwira Plis, Joanna Osypiuk