Zakończyło się terespolskie kolędowanie

Publiczność wysłuchała 37 chórów, które wykonały ponad 200 kolęd, pastorałek i pieśni bożonarodzeniowych. Jedynym warunkiem występu były co najmniej dwie kolędy wschodniosłowiańskie w repertuarze. Trzy Grand Prix W tym roku dyrygenci, głosując na najlepszy, ich zdaniem, chór, sprawili niespodziankę organizatorom. Pierwszego dnia festiwalu, po dwukrotnym głosowaniu, przyznali dwie Grand Prix.  Chór dziecięcy SOLO MUSICA z Odessy wystąpił w około trzydziestoosobowym składzie dzieci i młodzieży, ale to, co zachwyciło publiczność, to solowy występ młodej chórzystki – Jeleny, która zaśpiewała kolędę „Spy Isuse” (Śpij Jezusie). Profesjonalizm chóru jest potwierdzeniem najlepszych tradycji rosyjskiej wokalistyki. Zdaniem dyrygentów, którzy głosowali na SOLO MUSICA: Oni nie idą za kimś, oni prowadzą. Druga nagroda główna trafiła do rąk Adama Kondraciuka, dyrygenta Chóru BŁAHODAR z diecezji wrocławsko-szczecińskiej. Artyści zaśpiewali sześć kolęd ukraińskich, w tym „Diwa syna porodyła” (Dziewica syna urodziła) – solo Aleksandra Malisz.   Pierwszego dnia festiwalu górę wzięły duże chóry. W niedzielę bezapelacyjnie wygrali goście z Rumunii – chór parafii prawosławnej św. Eliasza z Bukaresztu. Zaśpiewał on utwory rumuńskie, na koniec – kolędę po polsku. Nagroda publiczności Publiczność Terespola nie pozwoliła, żeby statuetka przedstawiająca dwóch kolędników z gwiazdą wyjechała daleko. Swoją nagrodę słuchacze przyznali chórowi parafii prawosławnej św. Apostoła Jana Teologa w Terespolu, pod kierownictwem Elżbiety Denis (to sobotnia nagroda). W niedzielę publiczność uhonorowała Zespół Wokalny SACRUM z Białej Podlaskiej, dyrygowany przez Angelikę Iwaniuk. Oba chóry istnieją od niedawna, w większości tworzy je młodzież. Jak podkreślają organizatorzy festiwalu, widać ogromną zmianę na lepsze wśród chórów parafialnych. Praca z najmłodszymi procentuje, o czym przekonuje Chór Dzieci, Młodzieży i Rodziców parafii prawosławnej św.św. Cyryla i Metodego w Białej Podlaskiej. Monika Gościk, która dyryguje najmłodszymi parafianami, w czasie koncertu pokazywała swoim zdenerwowanym artystom, że pięknie śpiewają. Na XIV Festiwalu Kolęd Wschodniosłowiańskich oprócz Polski swoją silną reprezentację wystawiła Białoruś i Ukraina. Byli goście z Niemiec i wspomniany już chór męski z Rumunii. Obok zespołów ludowych z Zahorowa czy Gródka (koło Białegostoku) wystąpił chór kameralny IMPREVISTI. Sekstet z Warszawy zajmuje się muzyką dawną; pod kierownictwem Marty Czarkowskiej wykonał m.in. „Nuż my dziś krześcijani” i „Magnum Nomen Domini”, utwory z XVI i XVII wieku. Perełką festiwalu był występ pięciu wokalistek z Kaliningradu. Zespół wokalny LEGENDA pod dyrekcją Idy Piskun wykonał kolędy rosyjskie, ukraińskie i polskie. Panie to profesjonalistki – pokazały w Terespolu pełny kunszt wokalny.  Publiczność wsłuchiwała się w każdą kolędę od początku do końca, śledząc moment, w którym można zacząć klaskać. Wydarzeniem był również występ rodzeństwa z Torunia: Marii, Michała i Łukasza Hajduczenia. Tercet TRIODION po występach wielkich zespołów wokalnych potrafił barwą głosów, mistrzowskim dopracowaniem kolęd przyciągnąć uwagę słuchających. Boska Liturgia na trzy chóry Terespolskie kolędowanie nie ustawało nawet w przerwie między pierwszym a drugim dniem festiwalu. Boską Liturgię w cerkwi św. Apostoła Jana Teologa w Terespolu poprowadziły trzy chóry. Rozpoczął chór z Kalnikowa z diecezji przemysko-nowosądeckiej, po ukraińsku. „Iże Chieruwimy” wykonał chór z Bukaresztu, po rumuńsku, a „Miłost’ mira” w scs zaśpiewała młodzież z Białegostoku pod kierownictwem Patryka Panasiuka. Chór zaśpiewał też po serbsku utwór ku czci św. Sawy oświeciciela Serbii. Śpiewajcie Bogu naszemu, śpiewajcie Uczestnicy XIV Międzynarodowego Festiwalu Kolęd Wschodniosłowiańskich w Terespolu mogli się przekonać, że Boga można chwalić na różne sposoby. Po polsku, ukraińsku, rosyjsku i białorusku, serbsku, niemiecku, rumuńsku, i w każdym innym języku świata. Na tysiąc różnych melodii, przy akompaniamencie instrumentów i za pomocą jedynie głosu ludzkiego. Można występować w wieloosobowym składzie i poderwać słuchaczy mocą swoich głosów, można także zachwycić publiczność, wykonując utwory w kameralnym nastroju jako trio lub sekstet. Festiwal zrealizowano przy pomocy finansowej Województwa Lubelskiego, Miasta Lublin, sponsorów indywidualnych i funduszy własnych. Autorka zdjęć: Joanna Osypiuk