Wieczór z Kolędą Wschodniego Pogranicza w Lublinie

W piątek 25 stycznia w Teatrze Muzycznym w Lublinie odbył się Wieczór z Kolędą Wschodniego Pogranicza, organizowany przez Prawosławną Diecezję Lubelsko-Chełmską we współpracy z Miejskim Ośrodkiem Kultury w Terespolu. Takie prawosławne wieczory kolęd mają w Lublinie kilkuletnią tradycję, od ubiegłego roku odbywają się w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kolęd Wschodniosłowiańskich w Terespolu. W trwającym ponad dwie godziny tegorocznym lubelskim koncercie wystąpiły cztery chóry: diecezjalny chór duchowieństwa, chóry obu lubelskich parafii prawosławnych oraz chór dziecięcy z Winnicy (Ukraina). Koncert rozpoczął lektor Andrzej Boublej – dyrygent lubelskiego chóru katedralnego i jeden z organizatorów terespolskiego Festiwalu – przypomnieniem tragedii, która wydarzyła się pod Mirosławcem. Zebrani na koncercie uczcili pamięć tragicznie zmarłych minutą ciszy, a chór duchowieństwa Prawosławnej Diecezji Lubelsko-Chełmskiej zaśpiewał „Wiecznaja Pamiat’”. Jako pierwszy koncertował diecezjalny chór duchowieństwa pod dyrekcją lektora A. Boubleja. Zaśpiewał kolędy ukraińskie „Dobryj weczir Tobi” i „Spy Isuse, spy” oraz rosyjską „Nocz ticha nad Palestinoj”. Kolędy te w wykonaniu chóru męskiego nabrały szczególnego charakteru. Następnie na scenie pojawił się renomowany chór katedry prawosławnej pw. Przemienienia Pańskiego w Lublinie, również pod dyrekcją lektora A. Boubleja. Chór katedralny zaprezentował różnorodny repertuar, rozpoczął koncert kolędą „Cicha noc” – po polsku i rosyjsku, z partią solową Tomasza Lewandowskiego. W dalszej części wstępu chór zaśpiewał tekst liturgiczny w języku cerkiewnosłowiańskim – Bożonarodzeniowe „Wieliczanije” oraz trzy kolędy ukraińskie („Ne płacz Rachyłe”, „Dzwinoczok”, „Nebo i zemla”) i jedną białoruską („Oj na mori”). Piątkowy koncert stał się okazją do debiutu chóru parafii prawosławnej pw. św. metropolity Piotra (Mohyły) w Lublinie, skupiającej ukraińską społeczność prawosławną. Choć wspólnota ta istnieje już od pięciu lat, jej chór dotychczas nie występował poza własną świątynią. Dyrygentem chóru jest dr Aleksy Kucy. Chór zaśpiewał pięć kolęd ukraińskich: „Ne płacz Rachyłe” (opr. O. Matiuk), „Szczedryk” (opr. Mykoła Łeontowycz), „Koły Chrystos rodywsia”, „Stan’ Dawyde”, „Oj posered dworu” (opr. Mykoła Łeontowycz). Drugą część Wieczoru stanowił koncert gościa z Ukrainy – chóru dziecięcego katedry prawosławnej pw. Przemienienia Pańskiego w Winnicy. Ten znany na Ukrainie i poza jej granicami chór śpiewał pod dyrekcją Natalii Kremeniuk. Chór liczy 80 osób, do Lublina przybyła jedynie połowa chóru, co podkreślił prezentujący gości A. Boublej. Z żalem stwierdził on również, iż ze względu na trudności spowodowane zmianami w ruchu granicznym z Ukrainą na Festiwal nie zdołały przybyć inne zaproszone z chóry z Ukrainy (m. in. chór mniszek z Gródka oraz chór „Wołyńskie Dzwony” z Łucka). Wspaniały chór z Winnicy wykonał 16 utworów. Rozpoczął od kolędy „U naszoho chazjajina”. Oprócz kolęd ukraińskich zaśpiewał także po jednej kolędzie w języku polskim, białoruskim i rosyjskim. Szczególny wrażenia zrobiła kolęda „Kolada, koladka”. Występ chóru entuzjastycznie został przyjęty przez zgromadzoną publiczność. Koncert zakończył się wspólnym śpiewem wszystkich występujących chórów, które pod dyrekcją lektora A. Boubleja wykonały prokimenon „Kto Boh wielij, jako Boh nasz”, śpiewany m. in. w dniu święta Bożego Narodzenia, oraz kolędę „Dobryj weczir, Tobi”. Wieczory z Kolędą Wschodniego Pogranicza cieszą się w Lublinie dużą renomą. Salę koncertową zapełniali nie tylko wierni lubelskich parafii prawosławnych, ale także przedstawiciele władz, środowisk akademickich, korpus dyplomatyczny, środowiska artystyczne, miłośnicy kultury. Wieczory te stają się nie tylko okazją do wspomnienia niedawnego świątecznego nastroju, ale także służą przybliżeniu nieprawosławnym mieszkańcom Lublina spuścizny kulturowej wielonarodowej społeczności prawosławnej tego miasta.